Łapy

Dziś jest:
wtorek, 23.10
4°C
środa, 24.10
4°C
czwartek, 25.10
5°C
Imieniny:
Teodora i Seweryna
Solenizantom życzymy wszystkiego najlepszego!
Strona główna Aktualności

W niedzielę Łapy świętują koncertowo. Zapraszamy na miejski stadion

2018-06-08 12:02
Opublikował: Administrator
Już w najbliższą niedzielę 10 czerwca gwiazdą muzyczną Dni Łap będzie Karol Zawrotniak z zespołu Defis. Tak wybrały na początku października ubiegłego roku osoby głosujące w sondzie. Oprócz niego na scenie podczas koncertu z okazji Dni Łap wystąpią także: Stachursky, Scalars i Maksymilian Łapiński. Będzie mnóstwo atrakcji i pozytywnych emocji. Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy!

Na początku października ubiegłego roku osoby głosujące w sondzie za pośrednictwem gminnej strony internetowej oraz uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego i Zespołu Szkół Mechanicznych w Łapach, uczniowie II i III klas gimnazjalnych w Szkołach Podstawowych z Oddziałami Gimnazjalnymi w Płonce Kościelnej, Łapach i Łapach (Osse) w głosowaniu za pomocą ankiet wybrały, ze to zespól Defis będzie gwiazdą Dni Łap 2018. W sumie oddano łącznie 2714 głosów, w tym na Defis najwięcej, bo aż 1136 głosów.

Karol Zawrotniak, wokalista zespołu Defis udzielił krótkiego wywiadu, który publikujemy.

Wywiad z Karolem zawrotniakiem, liderem zespołu Defis.

Proszę opowiedzieć kiedy zaczęła się Wasza kariera? Jak wyglądała Wasza droga do sukcesu?

Przygoda zespołu zaczęła się 6 lat temu, jednak wielki sukces przyszedł z chwilą pierwszego singla "Tak bardzo tego chcę" w 2014 roku. Od tamtej pory zyskaliśmy sporą rzeszę fanów, których z utworów na utwór przybywa.

Dlaczego wybraliście akurat muzykę, a nie np. zawód strażaka lub policjanta? I kim właściwie chciałeś być jako chłopiec w podstawówce? Czy Twoje zainteresowania już wtedy były związane z muzyką? A może masz ją w genach?

Muzyka od zawsze grała w sercach członków zespołu DEFIS. Mój ojciec śpiewał na weselach i ja też poszedłem w jego ślady. Sam trafiłem do zespołu weselnego, ale to było dla mnie za mało i… napisałem pierwszy utwór.

Skąd wzięła się nazwa zespołu?

Nazwa zespołu pochodzi od nut ... de i fis.

Większości z nas życie gwiazdy wydaje się być niekończąca przyjemnością, zabawą. Jak naprawdę żyje się jako gwiazda?

Nigdy nie uważaliśmy sie za gwiazdy. Żyjemy normalnie. Pieniądze i sława szczęścia nie dają. Gramy i śpiewamy dla ludzi i to dla nas jest najcenniejsza wartość popularności.

Co lubicie w swojej popularności, a co Wam przeszkadza?

Najfajniejsze są spotkania z ludźmi, fanami. Najgorsze dojazdy. Czasami w kilka dni pokonujemy tysiące kilometrów.

 Jaki moment w swojej karierze wspominacie najmilej?

Najmilej wspominamy wygraną na festiwalu w Kobylnicy w 2015 roku. Konkurs na przebój lata w Telewizji Polsat był dla nas zaskoczeniem i wielka radością.

Jak powstają Wasze utwory? Zawsze mnie intrygowało jak to się dzieje? Ktoś siada i myśli sobie: ok, to teraz piszę o np. pięknym kolorze oczu, a za 3 miesiące o nieszczęśliwej miłości? Czy to taki zew chwili, grom z jasnego nieba, olśnienie i idąca za tym myśl: tak, to właśnie to!

Komponowaniem muzyki i pisaniem słów zajmuję się sam. To ja za to odpowiadam.

Wasze teledyski wyróżniają się na tle innych? Kto jest ich pomysłodawcą?

Pomysł na klipy rodzi się w naszych głowach po wysłuchaniu piosenki. Siadamy z reżyserem klipu i wspólnie opracowujemy koncepcję obrazu.

Gdybyś mógł wybrać sobie jakąkolwiek gwiazdę do nagrania duetu, to kto to by był?

Duet marzenie mam za sobą. To duet z Marcinem Millerem. Chciałbym jeszcze nagrać piosenkę z królem disco Zenkiem Martyniukiem.

A sam czego słuchasz najchętniej?

W wolnych chwilach słucham starego disco, nie tylko polskiego. Jednym z moich ulubionych zespołów jest zespół TOTO.

Teraz zaczyna się intensywny czas w Waszym życiu zawodowym – lato pełne koncertów. Kiedy i jak będziecie odpoczywać?

Wakacje mieliśmy w kwietniu i kolejny odpoczynek dopiero w listopadzie i w grudniu. W październiku po raz pierwszy lecimy do USA i Kanady, gdzie zagramy serię koncertów. To prawie jak wakacje.

Podziel się

Najnowsze wiadomości