Adam Suchodolski – nasz reprezentant w rajdach samochodowych

czwartek, 21 marzec 2024

Adam Suchodolski z Gąsówki-Osse bierze udział w Samochodowych Mistrzostwach Białegostoku. W 2024 roku startuje z herbem Łap na masce swojego rajdowego samochodu – Citroena C2 vts. Burmistrz Krzysztof Gołaszewski 9 lutego zawarł z rajdowcem umowę o sponsoring.

„Rajd Łap – II Runda STAG SMB i II RSMOB”

Natomiast już w sobotę 13 kwietnia odbędzie się w Łapach na ulicach przy dawnej cukrowni rajd w ramach Samochodowych Mistrzostw Białegostoku pn. „Rajd Łap – II Runda STAG SMB i II RSMOB”, gdzie będzie można obejrzeć pokaz umiejętności i kibicować naszemu reprezentantowi.  Adam Suchodolski wraz ze swoim pilotem Grzegorzem Wysockim planuje wystartować w tych zawodach. Będzie rywalizował z ponad 40 innymi załogami.

- W sezonie 2024 mam ambitne plany powalczyć o Mistrzostwo w SMB oraz zaliczyć rundy Race Cup na torze Ułęż, może również szczęśliwy rajd Międzyrzeca, o ile fundusze na to pozwolą – zapowiada Adam Suchodolski.

Samochodowe Mistrzostwa Białegostoku to cykl ogólnodostępnych, amatorskich imprez samochodowych, których organizatorem jest Automobilklub Podlaski z Białegostoku. Cykl SMB odbywa się już od 14 lat. Jedna z rund SMB odbędzie się w Łapach. Gmina Łapy wspiera wydarzenie finansowo i organizacyjnie.

Tak o swojej wielkiej pasji, o wyścigach samochodowych, opowiada Adam Suchodolski…

Swoja przygodę z rajdami zacząłem już w wieku 4-5 lat, kiedy to mój tata zabierał mnie na nocne odcinki specjalne Rajdów Mistrzostw Polski w naszych górach Sowich. Już wtedy, widząc pędzące po zakrętach auta, marzyłem, żeby kiedyś też tak móc. Rajdami interesowałem się od zawsze, głównie ze względu na to, gdzie mieszkałem i na ilość rozgrywanych tam rajdów.

Jako nastolatek zacząłem robić zdjęcia na rajdach, a jak tylko skończyłem 17 lat zrobiłem prawo jazdy i kupiłem swoje pierwsze auto Fiat 126p, które własnymi siłami przerabiałem na „rajdówkę”, patrząc w tył, zdaje sobie sprawę, że niewiele się na tym znałem, ale chęć jazdy i rywalizacji była tak silna, że nic mnie nie powstrzymywało, aby wciąż coś przy "maluchu" grzebać. Tak zaczęła się przygoda ze ściganiem, startowałem z kolegą z klasy, niestety realia były bardzo surowe dla mnie i szybko okazało się (mimo świadomości, jak drogi to sport), że fundusze się skończyły, przyszły studia i rajdowanie za kółkiem się skończyło. Miałem nadzieję, że tylko na chwilę, jednak życie miało inny plan. Rajdy były zawsze ze mną. Były wzloty i upadki, do tego stopnia, że je znienawidziłem i nie chciałem o nich nic słyszeć. Byłem zły, wściekły, że nie mogę startować, gdy inni mogą. 

W końcu nadszedł ten czas, wybraliśmy się z synem oglądać Barbórkę w 2021. Serce biło mocno, padła decyzja na zakup i budowę auta, tak się na nowo zaczęła przygoda z rajdami. Padło na Citroena C2 vts, postanowiłem w miarę możliwości sam budować auto rajdowe. Proces wciąż trwa, na wszystko potrzeba sporych nakładów finansowych, rajdy nawet te amatorskie bardzo się zmieniły na przestrzeni ponad 20 lat pod każdym względem.

Moją „cytrynkę” budowałem przez 8 miesięcy, aż w końcu przyszedł czas na pierwszy start w Samochodowych Mistrzostwach Białegostoku. Rajd odbywał się w Bielsku Podlaskim. Postanowiłem wystartować z żoną, która z rajdami miała tyle wspólnego, że je oglądała. Mimo stresu i braku doświadczenia, spisała się na medal. Dobre tempo dyktowania, mało pomyłek. Moja jazda za to trochę drętwa, ale i tak przyniosła nam 4. miejsce w klasie. Całkiem nieźle jak na debiut. Niestety przez brak znajomości obszernych przepisów i doświadczenia, zostaje na nas nałożona kara 130 sekund i spadamy na ostatnie miejsce w klasie na koniec rajdu, no cóż frycowe zapłacone.

W tym samym roku wystartowaliśmy jeszcze 2 razy, traktując wszystkie starty jako rozgrzewkę i badanie konkurencji, która wydawała się silna.

W 2023 roku postanowiliśmy wystartować we wszystkich rundach SMB i powalczyć o jak najlepszy wynik. Z pomocą przyszedł Grzegorz Wysocki, który zasiadł na prawym fotelu. Sezon zaczęliśmy z wysokiego C, walcząc o 3. miejsce w klasie, niestety na ostatniej próbie 50 m przed metą opuszczamy trasę. Nadzieja na dobry wynik odjechała, kończymy na ostatnim miejscu w klasie.

Druga runda obiecująca, mamy pewne 4. miejsce w klasie, ale przychodzi ostatnia próba i...auto ulega awarii, toczymy się do mety. Rajd kończymy na przedostatnim miejscu.

Do trzeciej rundy podchodzę bardzo bojowo, ale z dystansem, tym razem na prawym siedzi żona, jedziemy równo, w końcu meta na sensownym 5. miejscu i punkty zdobyte.

Czwarta runda Rajd Bielska, Grzesiek na prawym, jedziemy swoje i w końcu podium, rajd kończymy na 3. w klasie i wysoko w „generalce”.

Piąta runda Rajd Niepodległości, zmienne warunki, szybko robiło się ciemno, jedziemy równym tempem i to owocuje podium na 3. miejscu i znów wysoko w „generalce”. 

W tzw. międzyczasie wybraliśmy się na Rajd Międzyrzeca. Zupełnie nieznane tereny. Rajd był trudny, śliski, nieprzewidywalny, w znacznej części prowadziliśmy w klasie, nie obyło się bez błędów, i rajd kończymy na 2. miejscu w klasie, wygrywając 5 z 9 prób sprawnościowych! 

Szósta runda SMB, zaskakuje nas pogoda, brak opon, nowy pilot i kończymy na 8. miejscu.

Sezon pełen zmian, różnych nastrojów ostatecznie kończymy na 4. miejscu w klasie wśród najsilniej obsadzonej i najbardziej konkurencyjnej klasie w całym cyklu. Konkurencja jest bardzo szybka, a my próbujemy i robimy co możemy. 

W sezonie 2024 mam ambitne plany powalczyć o Mistrzostwo w SMB oraz zaliczyć rundy Race Cup na torze Ułęż, może również szczęśliwy rajd Międzyrzeca, o ile fundusze na to pozwolą.

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim, którzy w najmniejszym stopniu przyczynili się do tego, że jestem tu gdzie jestem, za wsparcie psychiczne, ale i finansowe, bez Was nie byłoby to możliwe.

Wciąż szukam sponsorów, partnerów, którzy chcieliby mnie wesprzeć. Żeby być szybkim potrzebna jest duża ilość treningów, testów itp., a co za tym idzie - funduszy. Każde wsparcie jest mile widziane. Zapraszam wszystkich, obiecuję godnie Was reprezentować na Podlasiu, ale i w Polsce. 

Z rajdowym pozdrowieniem,

Adam Suchodolski

Zdjęcie główne: od lewej Grzegorz Wysocki (pilot) i Adam Suchodolski (kierowca)